niedziela, 31 sierpnia 2014

Najsłynniejsza na świecie « podkowa » do 6 Etapu podróży oraz szkoła i plaża…

Najsłynniejsza na świecie « podkowa » do 6 Etapu podróży oraz szkoła i plaża…
Wrzuciłam dzisiaj zdjęcia do 6 etapu wakacyjnej podróży czyli do Niagara Falls. Trudno nie powrócić do wspomnień…







Tymczasem już jutro początek nowego Roku szkolnego. Mój Antek aż kipi z radości i z chęci uczęszczania do nowej szkoły. Ma już tam kilku kolegów, akurat tych z którymi gra w klubach w tenisa i w golfa więc nie będzie osamotniony. A my liczymy na to, że otrzyma w tej placówce solidną i dobrą edukację na przyszłość. Ja jestem wyprana po szkoleniach kuratoryjnych i głupotach, które przyszło mi wysłuchiwać całymi dniami. Były też interesujące propozycje, które wykorzystam w mojej pracy ale uwagi a właściwie rozkazy by zdjąć z uszu mini kolczyki w formie « krzyża » adresowane do jednej z moich koleżanek po fachu przez pana kuratora… wprawiły w osłupienie chyba nie tylko mnie.







Pewne tendencje w edukacji pulicznej we Francji napawają strachem…







Wczoraj skorzystaliśmy jeszcze z plażowej pogody i z kilku godzin na atlantyckiej plaży. Fale były tak ogromne, że wisiały czerwone flagi i helikoptery patrolowały wybrzeże mogliśmy się więc kąpąć tylko na brzegu ale to wystarczyło. Za to widoki zapierał dech w piersiach. Zabraliśmy antkowego przyjaciela – Lucjana i chłopcy szaleli razem!







To była dla mnie krótka przerwa wytchnienia boo d kilku dniu już spędzam całe godziny w pracy i dziś pomimo niedzieli też pracuję nad lekcjami, cały dzień. Wyjątkowo ale trzeba… początek roku.







W przyszły week-end jak będzie ładnie mamy ochotę na Pireneje – 2 dni marszu w górach… byłoby fajnie.



Dobrej niedzieli!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz